Translations in context of "Pamiątka po" in Polish-English from Reverso Context: A więc to pamiątka po waszej zmarłej matce. W poniedziałek 3 lipca prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, Irina Bokova – dyrektor generalny UNESCO, Hedva Ser – francuska artystka oraz Magdalena Gawin – p Translations in context of "być przy swoim nowonarodzonym dziecku" in Polish-English from Reverso Context: Nie ma w tym nic złego, że dobija cię to, że nie możesz być przy swoim nowonarodzonym dziecku. Chords: Am, F, G, C. Chords for Ballada o nienarodzonym dziecku. Chordify is your #1 platform for chords. oglądałam z mama jakiś program i jakaś prolife babcia powiedziała, ze jest z niemiec, ale urodziła się po smierci hitlera i nie mogła pomoc żydom, wiec teraz jej cel życia to pomagać nienarodzonym dzieciom i dlatego walczy przeciwko aborcji . 27 May 2023 21:57:41 Zoznam kultúrnych pamiatok vo Vrábľoch. Tento zoznam je súčasťou slovenských zoznamov kultúrnych pamiatok, ktoré sú v štádiu vytvárania. Zoznam kultúrnych pamiatok v meste Vráble v okrese Nitra. Zoznam bol vytvorený na základe zoznamu, ktorý bol zverejnený na webe Pamiatkového úradu Slovenskej republiky (PÚSR). [1] Tento zoznam je súčasťou slovenských zoznamov kultúrnych pamiatok, ktoré sú v štádiu vytvárania. Toto je zoznam kultúrnych pamiatok v obci Nemecká v okrese Brezno. Zoznam bol vytvorený na základe zoznamu, ktorý bol zverejnený na webe Pamiatkového úradu Slovenskej republiky (PÚSR). [1] 4558tl. Narodziny dziecka to wielkie święto i wydarzenie w życiu ludzi. Radość rodziców malucha nie ma granic. Bliskie im osoby również często są podekscytowane i niemal równie uradowane. Wiele z nich chciałoby jakoś uczcić ten dzień, pokazać rodzicom, że dzielą ich zadowolenie. Niektórzy po prostu telefonują z gratulacjami, inni wysyłają kartki. Coraz częściej również zdarza się kupowanie różnych upominków. Zwykle są to wszelkie drobiazgi i gadżety zawierające imię i datę urodzin dziecka. Ramka na zdjęcie bobasa czy dziecięcy album na fotografie to również doskonała pamiątka narodzin dziecka. Każdy rodzic z pewnością ucieszy się z takiego podarunku. Kupuje się także specjalnie haftowane kocyki i ręczniki. Bardzo modne są obrazki na ścianę z dedykacją. Często również bliscy nabywają metalizowane statuetki. Wybór zależy od indywidualnych preferencji obdarowującego oraz osób, które prezent przyjmują. Warto tylko zadbać o to, by na przedmiocie widniała mała dedykacja czy inny napis personalizujący rzecz. Dzięki temu nigdy nie pozostanie wątpliwości czyj to przedmiot, z jakiej okazji i od kogo został wręczony. Jest to niezwykle miły gest. Nie ma osoby, której pamiątka narodzin dziecka nie sprawiłby przyjemności. Wyszukiwane frazy:pamiątka urodzenia dzieckapamiątka narodzin dzieckapamiątka z okazji narodzin dzieckapamiatka narodzinpamiątka urodzin muhammadapamiatka na urodzenie dzieckapamiatki z okazji urodzin dzieckaksiazka od pierwszych narodzin pamiatkaksiazka pamiatkowa dla narodzin dzieckapamiatka barodzin dziecka Jak radzić sobie z żałobą po nienarodzonym dziecku i jak pomagać rodzicom po poronieniu - rozmawiano podczas spotkania 24 stycznia w Bydgoszczy. W całym kraju każdego dnia ma miejsce sto poronień. Spotkanie z Małgorzatą Bronką ze Stowarzyszenia Rodziców po Poronieniu zorganizowali studenci „Diakonii życia” przy bydgoskim Duszpasterstwie Akademickim „Arka”. Do piętnastu procent wszystkich rozpoznanych ciąż kończy się poronieniem. – To sto poronień dziennie. Bardzo dużo. Rocznie umiera „małe miasteczko”, a kilkadziesiąt tysięcy rodzin: matek, ojców, babć, dziadków, rodzeństwa zmaga się z żałobą i cierpieniem z powodu śmierci dziecka – powiedziała Małgorzata Bronka. Prelegentka jest mamą pięciorga dzieci. Dwójka z nich zmarła przed narodzeniem. – Dobrze, że się tu spotykamy, ponieważ osobom, które nie mają za sobą tego doświadczenia, trudno zrozumieć, że można kochać dziecko, którego się nie widziało. Można kochać człowieka, o którym się niczego nie wie. To tajemnica macierzyńskiej i ojcowskiej miłości – mówiła. Bronka uważa, że tego typu „edukacja” może również pomóc osobom po stracie w udźwignięciu tragedii. – To się może zdarzyć w każdej rodzinie. Wsparcie pozwala odzyskać wewnętrzny spokój i dojść do równowagi – stwierdziła. Członkini zarządu Stowarzyszenia Rodziców po Poronieniu podkreśliła również znaczenie wiary i relacji z Bogiem. – Jak każda tragedia, tak i poronienie jest wielkim wyzwaniem w naszej relacji z Bogiem. Ponieważ część ludzi właśnie Jego obwinia, myśląc, że On to zaplanował. Z drugiej strony wiemy, że Bóg w cierpieniu nie zostawia nas samych, jest wciąż przy nas – powiedziała. Bronka wskazała również na rolę kapłanów. – Ksiądz może wesprzeć po ludzku rodzinę, która cierpi. Uświadomić im, że cierpienie nie będzie trwało wiecznie – dodała. Uczestniczka dyskusji, mówiąc o skali problemu, jakim jest poronienie, wskazała również na tereny, gdzie najczęściej dochodzi do takich tragedii. – Lekarze mówią, że na Śląsku nawet połowa ciąż może skończyć się poronieniem. Jako najczęstszą przyczynę podaje się problemy genetyczne, chromosomalne, niezawinione przez rodziców. Oczywiście dochodzą do tego infekcje czy różne choroby ze strony dziecka i rodziców – tłumaczyła. Stowarzyszenie Rodziców po Poronieniu zostało zarejestrowane w 2006 roku. Jego celem są: pomoc społeczna na rzecz osób, które doświadczyły poronienia oraz działania zmierzające do zwiększenia wrażliwości społeczeństwa na sytuację tych osób. – Ludzie przestają się wstydzić tego, że stracili, poronili dziecko. Zmienia się też trochę sytuacja w szpitalach. Rodzice martwią się o to, co stało się z ich dzieckiem, czy zostało zbawione, jeśli zmarło przed narodzinami. U nas uzyskają odpowiedzi na wiele pytań – zakończyła Bronka. Stowarzyszenie Rodziców po Poronieniu realizuje swoje cele poprzez: prowadzenie strony internetowej poświęconej tematyce poronienia, konsultacje ze środowiskiem medycznym w celu poprawy sytuacji kobiet roniących i ich rodzin w środowisku szpitalnym czy udzielanie emocjonalnego wsparcia rodzicom po poronieniu i ich rodzinom. Ważnym elementem, mającym zwrócić uwagę na ten problem, są październikowe obchody Dnia Dziecka Utraconego. Przeżywasz stratę ciąży, potrzebujesz teraz dać sobie dużo czułej uwagi, z troską skupić się na sobie. Ale jeśli jesteś już mamą z pewnością rozważasz, czy i jak powiedzieć dziecku o poronieniu. Być może wahasz się, czy to w ogóle ma sens, czy ono to zrozumie, czy nie obciążysz go zbyt silnymi uczuciami. Zapewne masz dylemat, czy mówić, jeśli dziecko nie wiedziało jeszcze o Twojej ciąży. Powiedzieć dziecku o poronieniu to prawdopodobnie jedna z trudniejszych rzeczy do przeżycia wokół tego bolesnego doświadczenia. Trudno jest znaleźć odpowiednie słowa, wyważyć, co powiedzieć, zadbać o dziecko w tej sytuacji samej będąc rozbitą. Ta decyzja należy do Ciebie. Jednak chcę zachęcić Cię do rozważenia jej w kontekście tego, co przeczytasz poniżej. JEŚLI DZIECKO NIE WIEDZIAŁO O TWOJEJ CIĄŻY Przypomnij sobie, kiedy w Twoim dzieciństwie w rodzinnym domu działy się różne trudne sytuacje, o których dorośli nie chcieli mówić wprost. Kiedy pytałaś, co się stało, dlaczego rodzice są smutni, oni temu zaprzeczali. Z jednej strony słyszałaś te słowa, a z drugiej patrzyłaś na nich i czułaś, że coś jest nie tak, że coś ukrywają przed Tobą. I zapewne robili to w dobrej wierze – mieli intencję chronić Cię. Ta niespójność budziła jednak lęk, rodziła wiele niepokojących scenariuszy w dziecięcej głowie i sprawiała, że wzmagała się niespokojna czujność. Trudno było zaprzeczyć temu, co ciało wyczuwało na poziomie uczuć i niewerbalnych sygnałów ze strony rodziców tak niespójnych z tym, jak brzmiały ich słowa. Prawdopodobnie Twoje dziecko patrząc na Ciebie smutną i zapłakaną po stracie ciąży, ale nie mówiącą wprost, co się stało, czuje się podobnie. Jeśli wahasz się, czy mówić o poronieniu dziecku, które nie wiedziało o Twojej ciąży, miej świadomość, że ono i tak doskonale wyczuwa w atmosferze, że stało się coś złego. Niepokój jest tym silniejszy, że nie rozumie tego, co się dzieje, a co wyczuwa i nie ma szansy przeżyć i zintegrować na swój sposób tego doświadczenia. JEŚLI DZIECKO WIEDZIAŁO, ŻE CZEKA NA RODZEŃSTWO Jeśli Twoje dziecko wiedziało o ciąży, ale masz obawy, jak zareaguje na złe wieści, czy nie przytłoczysz go, wiem, że myślisz o nim z miejsca serca i chcesz oszczędzić mu bolesnych przeżyć. Jednak dzieci nie potrzebują całkowitej ochrony przed sytuacjami budzącymi silne emocje. Nie da się ich uniknąć. One potrzebują naszego wsparcia w wyrażeniu i nazwaniu swoich reakcji na to, co się dzieje. To pomaga im w zrozumieniu wewnętrznego świata i uporządkowaniu tego trudnego przeżycia w sensowny dla nich sposób. JEŚLI ZDECYDUJESZ SIĘ POWIEDZIEĆ DZIECKU Dzieci różnią się między sobą pod względem temperamentu. Jedne są wrażliwsze i intensywniej lub dłużej przeżywają trudności, inne z kolei nie przejmują się nimi zbytnio i szybko wracają do swojego naturalnego rytmu. Miej na uwadze, jakie jest Twoje dziecko, przygotowując się do tej rozmowy. Tym pierwszym prawdopodobnie wystarczy bardzo ogólna prawda i mnóstwo czułości z Twojej strony. Te drugie mogą zadawać więcej pytań. Przygotuj się na to. Innym aspektem, który warto wziąć pod uwagę, jest wiek dziecka i związane z nim różne rozumienie śmiertelności. To, jakiego przekazu użyjesz, powinno być adekwatne do wieku i rozumienia dziecka. DZIECI DO OKOŁO 4-5 ROKU ŻYCIA Małe dzieci poczują Twoje emocje, które wnosisz do rozmowy, ale poznawczo raczej nie zrozumieją tego, co się wydarzyło, ponieważ na tym etapie rozwoju mają bardzo ograniczone wyobrażenie o śmierci. Dlatego w przypadku rozmowy o poronieniu użyj kilku bardzo ogólnych zdań, np.: “W moim brzuchu rósł dzidziuś. Ale okazało się, że jest chory i nie będzie mógł się narodzić.” “Mama była w ciąży, miałam za jakiś czas urodzić siostrę lub brata, ale dzidziuś niestety nie urodzi się. Dlatego jestem smutna.” Dziecko prawdopodobnie będzie współodczuwać Twoje emocje, to może być jego główna reakcja – “smucę się, bo mamie jest źle, chcę przytulić mamę, żeby już nie płakała”. Dlatego nie skupiaj się na tym, aby dziecko “technicznie” zrozumiało sytuację, a raczej na tym, żeby być z nim w czułym kontakcie, przytulać je i zapewniać o miłości. DZIECI OKOŁO 5 ROKU ŻYCIA W tym wieku śmierć zaczyna nabierać dla dzieci konkretnej postaci. Kojarzy się najczęściej z końcem i bezruchem. Na tym etapie rozumieją już one najprostsze wyjaśnienie związane ze śmiercią, na przykład, że “dzidziuś umarł”. Zdają sobie już sprawę, że jest to ostateczne i nieodwracalne. Dziecko będzie miało już prawdopodobnie poczucie straty, żalu i smutku z powodu tego, co się stało. Być może spotkasz się z tym, że obwinia się ono o poronienie, na przykład z powodu swojej zazdrości o przyszłe rodzeństwo. Nazywaj jego uczucia. “Widzę, że zasmuciłeś się. Żałujesz, że rodzeństwo nie przyjdzie na świat?” “Wiem, że czekałaś na dzidziusia. Bardzo mi przykro, że tak się stało.” “Takie smutne rzeczy czasem się dzieją i nie jest to niczyją winą. Po prostu musimy teraz być dużo razem. Poradzimy sobie. Bardzo Cię kocham.” DZIECI OKOŁO 9-10 ROKU ŻYCIA Rozmawiając ze starszym dzieckiem możesz powiedzieć więcej. Jest ono na etapie, na którym wiele rozumie o śmierci i zazwyczaj ma doświadczenie żegnania zmarłej osoby lub zwierzęcia. Rozumie również biologiczne aspekty śmierci – to, że zmarły nie oddycha, że serce przestało bić, że jego ciało jest zimne i że nie to jest to sen, a koniec biologicznego życia. Aby wyczuć i wyważyć, jak wiele powiedzieć dziecku, podążaj za nim i jego pytaniami. Patrz na nie uważnie i towarzysz mu w jego ciekawości. Jeśli to, co mówisz będzie dla niego nieinteresujące lub nadmiarowe, natychmiast zauważysz to po tym, że traci ono uwagę. Starsze dziecko pomimo większego rozumienia sytuacji oczywiście też potrzebuje miłości i wsparcia w przeżyciu tej straty. OGÓLNE WSKAZÓWKI Podstawową zasadą jest to, aby mówić ogólną prawdę. Jeśli to, co powiedziałaś, nie wystarczy dziecku, bądź pewna, że zada Ci dodatkowe pytania. Być może zrobi to jeszcze kilkukrotnie na przestrzeni czasu. Jeśli patrzysz na dziecko, słuchasz je, nie spieszysz się, robisz przestrzeń na emocje, ono Cię poprowadzi. Używaj jak najprostszego języka i konkretnych wyjaśnień. Raczej unikaj metafor typu “dzidziuś zasnął”. Bądź uczciwa w swoich wypowiedziach i otwarta na to, że dzieci mogą reagować inaczej, niż Ty. Pamiętaj, że dla dziecka nie są zazwyczaj istotne szczegóły medyczne, ono nie potrzebuje tej wiedzy. Nie martw się więc tym, jeśli czujesz, że nie będziesz potrafiła jasno wytłumaczyć dziecku fizjologii poronienia. Wszystko, czego potrzebuje, to możliwości wyrażenia uczuć i poukładania ich w sobie przy Twoim wsparciu. Dlatego nie zaprzeczaj im i nie zatrzymuj (np.: już nie płacz, nie ma co się smucić, jeszcze będzie z nami dzidziuś). Pozwól to przeżyć dziecku na swój sposób. Możesz zaproponować mu, żeby narysowało to, co czuje w związku z tym, co się stało i potem opowiedziało Ci. Możesz zachęcić je też do wspólnego przygotowania pamiątki po nienarodzonym dziecku, co wesprze je w radzeniu sobie ze stratą. Może zdarzyć się, że podczas codziennej zabawy dziecko wniesie ten temat na lalkach czy maskotkach pokazując, co się stało. Pozwól mu na to, nie zmieniaj tematu, a wręcz dopytaj, jak czują się lalki w tej sytuacji. Powodzenia! dr Joanna Kot, Informacje zawarte w artykule są aktualne na dzień jego publikacji r. Pozostałe ogłoszenia Znaleziono 1 628 ogłoszeń Znaleziono 1 628 ogłoszeń Twoje ogłoszenie na górze listy? Wyróżnij! pluszak, Oryginalny Indyjski słoń GANESHA, buddyzm, Zabawki » Maskotki 79 zł Do negocjacji Wrocław, Psie Pole dzisiaj 13:02 Nowy aniołek pamiątka wysyłka Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 3 zł Gorlice dzisiaj 12:46 Pamiątka 1 komunii świętej Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 70 zł Koszalin dzisiaj 11:51 Pamiątka na chrzciny kartka Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 10 zł Katowice, Wełnowiec-Józefowiec dzisiaj 11:41 Anioł/metryczka/pamiątka/makrama/handmade Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 45 zł Nowy Sącz dzisiaj 11:21 Pamiątka Pierwszej Komunii Świętej LAMPION Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 160 zł Gorzów Wielkopolski dzisiaj 11:08 Kartka pudełko pamiątka I KOMUNII ŚWIĘTEJ-prezent Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 49 zł Gorzów Wielkopolski dzisiaj 11:08 Baby record book ksiażeczka dla dzieci super pamiątka Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 10 zł Lublin dzisiaj 11:08 Anioł Stróż gotowy od ręki pamiątka chrztu Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 69 zł Komorniki dzisiaj 11:05 Anioł Stróż handmade gotowy od ręki pamiątka chrztu Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 69 zł Komorniki dzisiaj 11:04 Kartka Pamiątka Pierwszej Komunii Świętej personalizacja ręcznie robio Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 40 zł Daleszewo dzisiaj 10:52 Box pudełko pamiątka komunii Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 50 zł Daleszewo dzisiaj 10:51 Pamiątka komunijna. Kartka komunijna w pudełku . Ręcznie robiona Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 35 zł Jastrzębie-Zdrój dzisiaj 10:44 Haftowana pamiątka buciki, narodziny. Haft krzyżykowy Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 50 zł Piaski dzisiaj 10:42 Pamiątka komunijna. Księga komunijna. Pierwsza komunia św Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 43 zł Jastrzębie-Zdrój dzisiaj 10:42 Pamiątka Chrztu Św .Kartka ręcznie robiona w pudełku Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 35 zł Jastrzębie-Zdrój dzisiaj 10:40 Pamiątka Chrztu świętego. Kartka ręcznie robiona w pudełku Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 35 zł Jastrzębie-Zdrój dzisiaj 10:40 Pamiątka Chrztu Świętego, Niepowtarzalny prezent na chrzest. Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 39 zł Bielany Wrocławskie dzisiaj 10:35 Pamiątka Chrztu Świętego, Niepowtarzalny prezent na chrzest. Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 39 zł Bielany Wrocławskie dzisiaj 10:35 Pamiątka Chrztu Świętego, Niepowtarzalny prezent na Chrzest. Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 35 zł Wrocław, Krzyki dzisiaj 10:35 Pamiątka Chrztu Świętego, Niepowtarzalny prezent na chrzest. Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 39 zł Bielany Wrocławskie dzisiaj 10:35 Pamiątka Chrztu Świętego, Niepowtarzalny prezent na chrzest. Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 35 zł Wrocław, Śródmieście dzisiaj 10:34 Pamiątka Chrztu Świętego, Niepowtarzalny prezent na chrzest. Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 39 zł Bielany Wrocławskie dzisiaj 10:34 Anioł, makrama, pamiątka komunijna, na chrzest, dzień Matki Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 39 zł Żyrardów dzisiaj 10:20 Pamiątki komunijne Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 12 zł Jarocin dzisiaj 10:16 Kartka na chrzest, pamiątka Chrztu Świętego, recznie wykonywana, Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 9 zł Tychy dzisiaj 09:51 exploding box kartka 3d pamiątka chrztu świętego chrzest dziecko Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 70 zł Pielgrzymowice dzisiaj 09:49 Wysokie szklanki odcień ciemny róż, złocenie, ornament pamiątki PRL Dla Dzieci » Akcesoria dla niemowląt 18 zł Sosnowiec dzisiaj 09:09 Anioł Stróż w ramce pamiątka chrztu Świętego chrzciny chrzest prezent Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 55 zł Komorniki dzisiaj 08:42 Anioł Stróż Pamiątka Chrztu Komunii Roczek prezent handmade Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 75 zł Komorniki dzisiaj 08:40 Anioł Stróż prezent pamiątka Komunia Chrzest Roczek dekoracja handmade Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 69 zł Komorniki dzisiaj 08:40 Pamiątka na pierwszą komunię świętą Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 60 zł Gorzów Wielkopolski dzisiaj 08:32 Pamiątka komunia święta Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 30 zł Gdańsk, Osowa dzisiaj 08:17 Pamiątki I Komunii Świętej Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 8 zł Częstochowa, Trzech Wieszczów dzisiaj 08:13 Pamiątka Chrztu Świętego - personalizowany prezent, skrzynka drewniana Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 59 zł Różnowo dzisiaj 08:08 Skrzynka dziecięca z metryczką i imieniem pamiątka prezent Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 45 zł Różnowo dzisiaj 08:08 Kartka na Chrzest, pamiątka Chrztu, koronkowa sukienka Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 25 zł Żyrardów dzisiaj 08:01 Pamiątka prezent chrztu świętego Dla Dzieci » Pozostałe dla dzieci 38 zł Gliwice, Łabędy dzisiaj 07:21 Album dla synka. Pierwszy pamiętnik. Nowy. Na pierwsze pamiątki. Dla Dzieci » Akcesoria dla niemowląt 25 zł Do negocjacji Chrzanów dzisiaj 06:11 Żałoba po poronieniu może trwać rok. Robienie zdjęć nienarodzonym dzieciom jest trudnym tematem, bo fotografowanie ludzi po śmierci jest uznawane za niesmaczne, ale dla rodziców to może być jedyna pamiątka. Albo mają to zdjęcie, albo nic. Wywiad z psychologiem Marleną Trąbińską-Haduch, która prowadzi grupy wsparcia dla kobiet po poronieniu. - Co kobieta, która straciła ciążę może zrobić, by sobie pomóc? - Na pewno powinna pozwolić sobie na przeżywanie żałoby - wszystkich jej etapów. Zaakceptować fakt, że to musi trwać. - Jak długo? - Mówi się, że żałoba związana ze zgonem lub odejściem bliskiej osoby trwa rok. Podobnie jest w przypadku poronienia. Jeśli jednak kobieta traci już narodzone dziecko, to żałoba może trwać nawet dwa lata. Oczywiście to nie jest tak, że po upływie tego czasu zapomina się o dziecku, ale siła i natężenie emocji związanych ze stratą są mniejsze. One już nie dezorganizują życia. - Jakie są kolejne etapy żałoby? - Pierwszy etap kobiety opisują często jako "zapadanie się w sobie". Mówią o bólu, cierpieniu i wycofywaniu się z relacji. Ale też niektóre reagują zupełnie inaczej - biorą się w garść i nadal wypełniają swoje obowiązki, tak jakby nic się nie zmieniło. Ten pierwszy etap to faza szoku. - Ile trwa? - 1-2 tygodnie - bardzo krótko. Drugi etap żałoby to etap zaprzeczania. Do kobiety zaczyna docierać, co się wydarzyło, ale nie ma w niej na to zgody. Nie chce przyjąć tego do wiadomości. Myśli o dziecku, wraca do pamiątek po nim. Potem, po 3-6 miesiącach, przychodzi etap głębokiego, trwałego smutku, który dezorganizuje życie. Pojawiają się problemy w relacjach z partnerem, spadek efektywności w pracy. Kobiety skarżą się, że każda czynność wymaga od nich wielkiego wysiłku. Niektóre mają pełnoobjawową depresję. Oczywiście to, co teraz opisuję, to sytuacja skrajna. Nie wszystkie kobiety przeżywają stratę tak intensywnie. - Kiedy zaczynają sobie jakoś radzić ze stratą? - Dochodzi do tego na czwartym etapie żałoby tzw. "etapie organizacji", czyli przyłączania trudnego doświadczenia do swego życia. Wtedy zaczynamy te klocki, które się rozpadły, powoli ustawiać. Budujemy swój domek, który już nie jest taki sam, jak był. Ma nową jakość. Być może mamy już trochę inne poglądy na życie, a na pewno nowe doświadczenia, z których także możemy czerpać. To nie znaczy, że zapomnimy o dziecku, przestaniemy się wzruszać, czy czasem płakać, ale po zakończeniu tego czwartego etapu będziemy mogły już normalnie żyć. - Co pani sądzi o pożegnaniach z nienarodzonymi dziećmi? Słyszałam o ich pogrzebach, a nawet robieniu im zdjęć. Dla niektórych to szokujące… - Pożegnanie z dzieckiem to bardzo ważny element żałoby. Jeśli tracimy bliską, dorosłą osobę, to zwykle przywiązujemy ogromną wagę do pochówku. Liczy się każdy szczegół: kwiaty, trumna… Kiedy tracimy nienarodzone dziecko, to też chcemy zachować pamięć o nim. Stąd te zdjęcia, odciskanie dłoni na kartce, ubranko, mała tabliczka na rodzinnym grobowcu… To może być szokujące dla osób, które w tym nie uczestniczą. Nie są z tym emocjonalnie związane. - Może być też bardzo trudne, dla osób, które bezpośrednio dotknęła strata, bo przecież wygląd dziecka urodzonego na wczesnym etapie ciąży może bardzo odbiegać od naszych wyobrażeń o nim. - Ale matka widzi to dziecko innymi oczami. Nie koncentruje się na tym, że ono jest w jakiś sposób ułomne. Dla niej ważnej jest to, że ma z nim kontakt i może go dotknąć. Ja bym więc nie rozpatrywała tego w kategoriach trudne lub nie. Poza tym jeśli kobieta traci dziecko na początkowym etapie ciąży, to nie zawsze je widzi. Czasem dostaje mały pojemniczek zawinięty w szatkę, który jest symbolem dziecka. Zdaję sobie sprawę z tego, że robienie zdjęć nienarodzonym dzieciom jest trudnym tematem dla naszego społeczeństwa, bo fotografowanie ludzi po śmierci jest uznawane za niesmaczne, ale proszę pamiętać, że dla rodziców to może być jedyna pamiątka. Albo mają to zdjęcie, albo nic. - Możemy liczyć na to, że personel szpitala nie będzie sprzeciwiać się takiemu pożegnaniu? - Myślę, że tak. Jest coraz więcej szkoleń dla położnych i lekarzy, podczas których uczy się, jak pomóc kobiecie w takich sytuacjach, jak się zachować. Proszę jednak pamiętać, że kobieta w szoku nie zawsze jest w stanie zadbać o to pożegnanie. Dlatego powinny się nim zająć osoby z jej otoczenia - może rodzice, może partner. Kobieta będzie im potem za to wdzięczna. Ale jeśli stanowczo odmawia, nie można naciskać. Jeśli kobieta czuje, że pożegnanie byłoby wbrew niej, niech się nie zmusza. - A co z kobietami, które nie tylko nie mają ochoty na pożegnanie, ale też mają poczucie, że nie przeżywają swojej straty "wystarczająco mocno"? One czasem czują się z tego powodu winne. Tak, chociaż nie powinny. Każdy ma prawo przeżywać swoje emocje tak, jak potrafi. Są osoby bardzo wylewne, które do wszystkiego podchodzą bardzo emocjonalnie, ale są i takie, które wychodzą z założenia "widocznie tak miało być". Jedni z radości skaczą do góry, inni tylko się uśmiechają. Kobiety muszą wiedzieć, że mają prawo przeżywać tragedię we własny sposób i nikt nie powinien tego oceniać. - Od czego zależy to, że jedne kobiety odczuwają żal bardziej, a inne mniej? - Od ich konstytucji psychicznej, umiejętności radzenia sobie z emocjami, postawy życiowej… Badania pokazują np., że z porażkami życiowymi lepiej radzą sobie osoby, które mają poczucie realności, świadomość, że w życiu raz coś wychodzi, a raz nie, że nad jednymi rzeczami mamy kontrolę, a nad innymi nie możemy zapanować. Dla nich nie każda trudna sytuacja życiowa staje się traumą. - Czy ma znaczenie, na jakim etapie kobieta straciła ciążę - czy była w 8. czy 30. tygodniu? - Myślę, że kobiety, które straciły ciążę na późniejszym etapie, mogą uważać, że jest im trudniej niż tym, które poroniły. Mogą myśleć: "ja mam gorzej, bo moje dziecko rozwijało się w moim łonie siedem miesięcy. W dodatku musiałam je urodzić." Jestem w stanie zrozumieć ich tok myślenia, ale uważam, że to, czy kobieta nawiązała więź ze swoim nienarodzonym dzieckiem, nie zależy od tego ile trwała ciąża. Czasem wystarczy, że kobieta zobaczy drugi pasek na teście ciążowym, by w jej głowie powstał obraz dziecka. Już zaczyna myśleć o tym jakie ono będzie, jaki wózek kupi, czy urodzi chłopczyka czy dziewczynkę. Zmienia się myślenieo przyszłości. I potem kiedy traci ciążę, to nie tylko traci to maleństwo, tę szpileczkę… - ale też marzenia, plany i wyobrażenia. - Tak. Cząstkę siebie, myślenie o sobie jako o matce. Czasami kiedy kobiety tracą dziecko w późnej ciąży albo tuż po porodzie, próbują poradzić sobie z siłą emocji myśląc: "gdyby to się stało kiedy dziecko miało 8 tygodni, to może byłoby łatwiej". Ja myślę, że niekoniecznie… - Zdarza się, że kobiety latami trwają w głębokim smutku. - Tak. Wtedy mamy do czynienia z tzw. "żałobą przewlekłą". - Co wtedy można dla siebie zrobić? - Trzeba wrócić do wspomnień, wszystko jeszcze raz przepracować np. podczas pracy z terapeutą. - Jednak nie każda kobieta pójdzie do psychologa. Może sobie jakoś sama poradzić? - Tak, może spróbować. Najważniejsze są rozmowy z kimś bliskim. Takie, w których kobieta będzie opowiadać o tym, co się wydarzyło. Ale nie jak widz, tylko jak uczestnik. Trzeba dotrzeć do bolesnych emocji, które towarzyszyły stracie dziecka, poczuć je, opowiadać o nich w pierwszej osobie. Chodzi o to, by nie tyle stracić kontrolę nad emocjami, co zanurzyć się w nich. - To dość skomplikowane… - Proszę zastanowić się jaka jest natura emocji. One, obojętnie czy są przyjemne, czy nieprzyjemne, eskalują. W pewnym momencie osiągają swoje apogeum i zaczynają się wyciszać. Jeśli pozwolimy sobie na przeżycie tych najbardziej intensywnych emocji, to one w końcu zaczną słabnąć, a my przekonamy się, że jesteśmy w stanie to przeżyć i nie rozpaść się. Dowiemy się, że możemy pozwolić sobie na przeżywanie także nieprzyjemnych emocji czyli np. złości, strachu, rozpaczy, żalu, smutku i to nie burzy nam życia. Co więcej - poczujemy ulgę. Kiedy staramy się zatrzymać wzrost tych emocji, to nie możemy też doświadczyć ich wyciszenia. Na przykład czas przeżywamy ten sam głęboki (ale jeszcze nie najgłębszy) smutek. Tak można trwać wiele lat. Dlatego lepiej pozwolić sobie na pełne zanurzenie się w tych emocjach. Oczywiście ważne, by ktoś nam w tym towarzyszył. Chodzi o to, by mieć poczucie, że ktoś to jednak kontroluje i czuwa nad nami np. partner, mama czy przyjaciółka. - Czego nie powinni mówić kobiecie? - Że to był "tylko płód", "resztki popłodowe" czy "kilkanaście tkanek". Lepiej nie dawać dobrych rad "za chwilę zajdziesz w nową ciążę" i za bardzo nie pocieszać :"nie przejmuj się", "wszystko będzie dobrze", "dacie radę", "jesteś jeszcze młoda", "takie jest życie"… - Ale przecież niektórym słowa pocieszenia mogą pomóc. Chcą usłyszeć, że mogą coś jeszcze zrobić, by mieć dziecko. Chcą mieć nadzieję, jakiś plan. - To prawda. Chodzi tylko o to, by nasze rady nie miały charakteru dyrektywnego. Nie mówmy kobiecie jak ma postąpić, tylko powiedzmy raczej: "widzę, że jest ci źle, czy mogę ci jakoś pomóc?". Albo: "Ja w takich sytuacjach radzę sobie tak, że…" albo: "myślę, że to co mogłoby ci pomóc…". Lepiej przedstawić wachlarz możliwości niż konkretne wytyczne. Pamiętajmy jednak, że kobieta, która straciła dziecko najbardziej potrzebuje kontaktu, bycia w relacji. Towarzyszymy jej więc i nie próbujmy jej uciszyć. Mówiąc "oj już przestań, przecież nic się nie stało" tak naprawdę wcale jej nie pomagamy. Raczej pomagamy sobie. - No właśnie. Czasami nie potrafimy poradzić sobie z własnymi emocjami, a czasami sądzimy, że nie możemy pokazać naszego smutku, żeby nie dokładać kobiecie cierpienia. - Czasem rzeczywiście kiedy mamy obok siebie silną osobę, jest nam łatwiej. - To zależy. Niektórzy potrafią czerpać energię z takiej silnej osoby, ale dla innych jej obecność może rodzić myśli "ja radzę sobie dużo gorzej to znaczy, że jestem beznadziejna" . Jest jednak taka uniwersalna rada dla osób, które chcą towarzyszyć bliskim w trudnych chwilach: powiedz, że jesteś przy nich i jeśli tylko potrzebują pomocy, udzielisz im jej. To się sprawdza, bez względu na to jaką osobowość ma ten, kto przeżywa tragedię. - Czasem kobiety mają wrażenie, że przyjaciółki proponują pomoc z obowiązku, ale tak naprawdę wcale nie chcą słuchać o ich tragedii. - Niestety trudne momenty w życiu weryfikują nasze relacje. Ważne, by znaleźć chociaż jedną osobę, do której można się zwrócić nie tylko tuż po stracie dziecka, ale też później. Na początku cierpienie jest bardziej widoczne, ale potem, kiedy trudniej je zauważyć, bliscy mogą myśleć, że kobieta już nie cierpi i nie potrzebuje wsparcia. A to nieprawda. - Jak rozmawiać z partnerem po starcie dziecka? - Najlepiej byłoby rozmawiać o tym, co się czuje. Stosować tzw. "komunikat JA" . Mówić: jest mi źle, smutno… No ale to jest sytuacja idealna… - …bo partner może nie chcieć tego słuchać. - Tak, ale nie dlatego, że jest obojętny, tylko dlatego, że chciałby, żeby kobieta przestała się źle czuć. Chce się nią zaopiekować i zrobić coś, co poprawi jej nastrój. W ten sposób tworzy się błędne koło: kobieta ma potrzebę mówić o emocjach, a mężczyzna radzi: "kochanie weź się w garść, ja tutaj jestem i chcę ci pomóc". Wtedy ona myśli, że on jej nie rozumie, więc albo zamyka się w sobie, albo jej emocje wybuchają ze zdwojoną siłą. Wtedy on jeszcze bardziej próbuje ją uciszyć. To może doprowadzić nawet do rozłamu między nimi. Czasem też dla mężczyzny słuchanie o cierpieniu kobiety jest tak trudne, że warto, by kobieta znalazła sobie inną osobę, która jej wysłucha. - A jak rozmawiać z dzieckiem, które spodziewało się narodzin brata lub siostry i jeszcze nie wie, że mama straciła ciążę? Co mu powiedzieć? - Prawdę. - Jakimi słowami? - Wszystko zależy od tego, ile dziecko ma lat. Maluszkom do 1,5 roku życia często w ogóle nie mówimy o tym, że będą miały rodzeństwo. Jednak już 2-3-letnie dzieci są zwykle jakoś przygotowane na powiększenie się rodziny. Im trzeba powiedzieć, że dzidziuś umarł, że tak się czasem dzieje, taki jest porządek świata. Dzieci też będą przeżywać smutek i jakoś próbować poradzić sobie z tą informacją. Potrzebują tego samego, co dorośli, czyli przede wszystkim bycia z nimi w tych trudnych emocjach. Wspierajmy je więc ale też skorzystajmy z szansy jaką ze sobą niosą. Wiele kobiet, które straciły ciążę mówi, że to właśnie starsze dziecko przywróciło im chęć życia.

pamiątka po nienarodzonym dziecku